Praca w czasie pandemii


Listopad 2019. Praca zdalna jest tylko opcją w dosyć wąskim przekroju branż, a precyzyjnie rzecz ujmując głównie w branży informatycznej. W wymiarze dłuższym niż pojedyncze dni tygodnia jest raczej rzadko spotykana.  Gdyby przeczytać prognozy sprzed roku dotyczące tego jak będzie wyglądała praca w przyszłości można usłyszeć było głosy, że udział pracy zdalnej będzie wzrastał, zmieni się forma wykonywania pracy i ludzie chętniej będą korzystać z takiej możliwości. Miało się tak stać w ciągu kilkunastu najbliższych lat. Zaledwie pół roku później nastała pierwsza fala koronawirusa na świecie i wszystko zmieniło się o 180 stopni. Wielkie przedsiębiorstwa, ale także te bardziej przezorne już w styczniu przygotowywały się na reorganizację pracy. Praktycznie od połowy marca praca zdalna była już normą. Małe przedsiębiorstwa próbowały wracać do normalnego trybu pracy w okresie letnim natomiast jesienne wzrosty zachorowań zmusiła duży odsetek prawocników na rynku do ponownego przejścia na pracę zdalną.

Przez ten czas zmienił się charakter wykonywanej pracy. Duże imprezy firmowe, konferencje, wyjazdy służbowe, a nawet praca z klientem twarzą w twarz zostały zawieszone albo przeniesione do sieci. Idąc dalej zmiany nie ominęły firmowych kuchni, stołówek czy pokojów dla pracowników gdzie dozwolona liczba przebywających w nich osób naraz została zredukowana do minimum. Tradycyjna poranna kawa w szerszym gronie w pracy dzisiaj jest dużo rzadziej spotykana, jeśli w ogóle. Pracownicy też zostali rozdzieleni na jak najmniejsze zespoły, a komunikacja pomiędzy nimi to dziś przede wszystkim spotkania online. W czasach przed pandemią sytuacja sporadyczna, dziś podstawowe zachowanie.


Wideorozmowy


Podstawowym problemem pracy zdalnej dużej części pracowników stała się komunikacja. Sprawy, które wcześniej dało rozwiązać się za pomocą spotkania dziś często muszą odbyć się za pomocą wideorozmowy. Z tym wiążą się kolejne problemy. Narzędzie do komunikacji w firmie musi zapewniać dobrą jakość rozmowy. Dodatkowo pracownik pracujący z domu musi mieć także dostęp do internetu, który pozwoli na rozmowę w dobrej jakości. Oczywiście gdzieś pomiędzy tym wszystkim pracownik powinien być wyposażony w odpowiedni sprzęt do pracy jak i rozmowy online. Jeśli te trzy warunki są spełnione to praca zdalna od razu staje się mniej problematyczna.

W związku z zapotrzebowaniem na rozmowy online na przełomie marca i kwietnia rekordy popularności biły aplikacje służące do wideorozmów takie jak Zoom, Microsoft Teams, Cisco WebMeetings czy Skype. Aplikacje te stały się podstawowym narzędziem pracownika w czasie pandemii i nie tylko. W szkołach, które na wiosnę, a także już od końca października w zdecydowanej większości pracują w trybie zdalnym uczniowie również korzystają z wyżej wymienionych komunikatorów, przede wszystkim z Zoom i Google Meet.


Oczekiwania


Jaki powinien być dobry komunikator do rozmowy? Przede wszystkim powinien zapewniać dobrą jakość połączenia. W standardzie jest oczywiście chat czy funkcja udostępniania ekranu lub wirtualnej tablicy. W zależności od zapotrzebowania klienta ważna jest liczba osób, które mogą dołączyć do rozmowy. Te wszystkie aspekty z kolei wpływają na cenę. Producenci oferują zniżki edukacyjne, mają darmowe licencje (w których są ograniczone funkcje), a także płatne pakiety, które dedykowane są głównie dla przedsiębiorstw i innych instytucji.


Bezpieczeństwo


Oczywiście na równi z oczekiwaniami dotyczącymi możliwości komunikatora jak i jego cennika stoi także bezpieczeństwo rozmowy. Żadna szanująca się instytucja czy przedsiębiorstwo nie może dopuścić do sytuacji, że ktoś włamuje się na prywatną rozmowę i zakłóca ją lub co gorsze wyciąga z niej jakiekolwiek informacje. Szyfrowanie rozmów oraz dodatkowe zabezpieczenia przed włamaniami do rozmowy są priorytetowe dla użytkowników. Z pomocą dotyczącą bezpiecznego korzystania z aplikacji do wideokonferencji przychodzi Urząd Ochrony Danych Osobowych i podpowiada jak przeprowadzić wideokonferencję w bezpieczny sposób. Swoje rady dzieli na zasady przed rozpoczęciem wideokonferencji, w trakcie jej trwania oraz po jej zakończeniu. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to z jakiego komunikatora korzystamy. Warto zapoznać się z jego polityką prywatności oraz kwestią dotyczącą nagrywania rozmów, czy przetwarzania danych. Należy pamiętać żeby podczas korzystania z wideorozmowy ograniczyć do minimum liczbę podawanych danych osobowych, które mogłyby w różny sposób ulec wyciekowi. Istotne jest także zabezpieczać rozmowy hasłem i zadbanie o to żeby niepożądany gość się na taką rozmowę nie dostał. Po zakończeniu warto sprawdzić czy aplikacja na pewno jest zamknięta, a kamera i mikrofon wyłączone.


Problemy i wątpliwości


Z takimi problemami kilka miesięcy temu musiała zmierzyć się między innymi aplikacja Zoom. Powstało określenie problemu aplikacji zwanego jako „zoombombing”. Zoom, która na początku lockdownu dzięki zapotrzebowaniu bardzo szybko stała się jednym z najpopularniejszych narzędzi do wideorozmów musiała rozwiązać olbrzymi problem. Przez to, że do rozmowy wystarczał jedynie odpowiedni link, mógł do niej dołączyć ktokolwiek, niekoniecznie oczekiwany gość. Internetowe trolle bardzo szybko zaczęły korzystać z takich okazji poprzez dołączanie do rozmów i zakłócanie ich. Ataki przede wszystkim skupiały się na połączeniach w szkołach, gdzie uczniowie i nauczyciele mieli przerywane zajęcia lub byli atakowani nieodpowiednimi treściami. Firma wprowadziła odpowiednie zmiany, które w dużym stopniu zapobiegły występowaniu takim zdarzeniom natomiast nie udało się wyeliminować tego zjawiska do końca.


Ranking popularności


Największym hitem rynkowym została w tym roku aplikacja Zoom. Jeszcze na początku 2020 roku posiadała około 10 mln użytkowników natomiast w kwietniu była to już liczba pomiędzy 200 a 300 milionów użytkowników. Zoom jednak nie zawładnął każdym rynkiem. W Polsce najpopularniejsza jest aplikacja Skype od Microsoftu. Skype jest dobrze znany na polskim rynku od kilkunastu lat dzięki czemu przed pandemią miał duże udziały w rynku. Co ciekawe, Microsoft oferuje przede wszystkim inne narzędzie – Microsoft Teams, jako dedykowane do wideokonferencji. W Europie jest ono popularne w krajach bałkańskich. Zoom z kolei w Wielkiej Brytanii i Skandynawii. Komunikator popularny w polskich szkołach, czyli Google Meet jest też bardzo popularny w Danii.


Minęło pół roku, jak jest dziś?


Przez ostatnie miesiące pracownicy zdążyli się przestawić na kontakt online, który zyskał w tym okresie zdecydowaną przewagę nad kontaktami bezpośrednimi. Firmy, które do tej pory nie miały kompleksowych rozwiązań dotyczących komunikowania się online na większą skalę zdążyły zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt i aplikacje. Wiele szkół, które na wiosnę miało problemy z przeprowadzaniem lekcji online, wypracowało odpowiednie procedury i także zaopatrzyło się w aplikacje i sprzęt, który pozwala dziś efektywnie prowadzić naukę online. Dostawcy aplikacji ciągle rozwijają swoje produkty, dodają nowe funkcjonalności oraz poprawiają bezpieczeństwo.

Otwartym pozostaje odpowiedź na pytanie jak długo obecna sytuacja będzie trwała. Na pewno do wiosny 2021 roku nie możemy spodziewać się radykalnych zmian i powrotu do poprzedniego trybu życia. Ciężko w tym momencie powiedzieć co będzie za rok i jak będziemy najbliższe 12 miesięcy z przyszłej perspektywy. Rynek biurowy w tym momencie wyhamował, bo olbrzymia część pracowników pracuje z domu, co przekłada się na mniejsze zapotrzebowanie na powierzchnię biurową. Należy pamiętać, że praca zdalna jest dobrym rozwiązaniem dla każdego kto nie chce tracić czasu w korkach, praca online nie jest bardziej męcząca niż ta tradycyjna, ale przede wszystkim ma do tego odpowiednie warunki mieszkaniowe. Pracownicy, którzy nie mogą sobie pozwolić na osobne miejsce w domu do pracy lub też ze względu na dzieci, które nie chodzą do szkoły nie mogą odpowiedniego czasu wygenerować wcale nie są zachwyceni pracą zdalną.

Należy tylko życzyć wszystkim, aby kolejne miesiące były już spokojniejsze, a sytuacja stała się unormowana.
Źródła:
    [1] https://cyfrowa.rp.pl/it/46423-bezpieczne-twarza-w-twarz-jakie-aplikacje-do-wideokonferencji-wybrac
    [2] https://www.forbes.pl/biznes/aplikacja-zoom-do-wideokonferencji-budzi-kontrowersje-sa-zakazy-jej-stosowania/sj9etqr
    [3] https://www.pcworld.pl/news/Zoom-walczy-z-trollami-i-zoombomberami-a-Ty-lepiej-zaktualizuj-aplikacje,423883.html
    [4] https://asystentbhp.pl/jak-bezpiecznie-korzystac-z-wideokonferencji/
    [5] www.uodo.gov.pl
    [6] Grafika: https://pixabay.com/photos/laptop-computer-pc-notebook-green-2055522/